Hokeiści Chicago Blackhawks zdobyli Puchar Stanleya. W poniedziałek wygrali u siebie z Tampa Bay Lightning 2:0, a w finale play off triumfowali 4-2.

Hokeiści Chicago Blackhawks, pokonując w finale play off Tampa Bay Lightning 4-2, po raz szósty w historii zdobyli Puchar Stanleya. „Czarne Jastrzębie” wywalczyły to trofeum po raz trzeci od 2010 roku. MVP fazy play off został Kanadyjczyk Duncan Keith.

Blackhawks w ostatniej odsłonie finału pokonali u siebie w poniedziałek rywali 2:0. Na listę strzelców jako pierwszy – w 18. minucie drugiej tercji – wpisał się Keith. Prowadzenie powiększył niespełna sześć minut przed końcem spotkania Patrick Kane. Ten ostatni, kapitan ekipy z Chicago, zdobył tym samym swoją pierwszą bramkę w finałowej rywalizacji.

„Naprawdę chciałem zdobyć tytuł na naszym terenie. Desperacko chciałem dziś zdobyć gola” – podkreślił Kane.

Defensywa była kluczem do triumfu w tym finale. O zwycięstwie w pięciu poprzednich meczach decydowała jedna bramka. Wcześniej tylko raz taka sytuacja miała miejsce w historii NHL.

„Czarne Jastrzębie” wywalczyli Puchar Stanleya także w: 1934, 1938, 1961, 2010 i 2013 roku. Daje im to czwarte miejsce w zestawieniu najbardziej utytułowanych klubów NHL. Prowadzą, z 24 zwycięstwami, Montreal Canadiens.

„Ten trzeci tytuł w ciągu sześciu lat pokazuje klasę naszych najlepszych zawodników. Wciąż chcą być najlepsi i sprawiać, by ich koledzy z zespołu również się poprawiali” – ocenił trener Blackhawks Joel Quenneville.

Sezon zasadniczy jego podopieczni zakończyli na czwartym miejscu w Konferencji Zachodniej, mając na koncie 48 wygranych i 34 porażki.

Poprzednio zwycięstwo w meczu zapewniającym wywalczenie Pucharu Stanleya odnieśli na własnym lodowisku w… 1938 roku.

„To niesamowite – wygrać u siebie. To świetnie być mistrzem, ale zostać nim na własnym terenie jest jeszcze trudniej” – podsumował Keith.

31-letni Kanadyjczyk otrzymał nagrodę dla najbardziej wartościowego gracza (MVP) posezonowej rywalizacji. Rzadko to wyróżnienie spotyka zawodników grających w obronie. Poprzednio miało to miejsce w 2007 roku.

Jedyny triumf w play off zawodnicy Tampa Bay Lightning zanotowali w 2004 roku. W drodze do tegorocznego finału wyeliminowali dwie najlepsze ekipy sezonu zasadniczego Montreal Canadiens i New York Rangers.

„Nasz zespół jest młody. Po ostatnim meczu zawodnicy siedzieli w szatni załamani, ale w ostatnich tygodniach wszyscy sporo się nauczyliśmy” – zaznaczył szkoleniowiec Lightning Jon Cooper.