Baron Davis nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Weteran potwierdził w wywiadzie radiowym, że chce wrócić do NBA, tym razem już naprawdę. W ostatnich latach pojawiały się bowiem doniesienia, że były All-Star rozważa taką opcję, ale było to raczej pół żartem, pół serio. Teraz jednak okazuje się, że Davis rzeczywiście chciałby wrócić na parkiety od przyszłego sezonu i już zapowiedział, że spróbuje swych sił w kilku klubach. Dopiero potem wyjaśni się, czy jest dla niego miejsce i czy ten powrót dojdzie do skutku.

Przypomnijmy, że Davis pozostaje poza ligą od kwietnia 2012 roku, kiedy to doznał okropnej kontuzji kolana w pierwszej rundzie fazy play-off, grając w barwach New York Knicks. Uraz ten był na tyle poważny, iż zdawało się, że to już koniec kariery zawodnika, który kiedyś zachwycał wszystkich swoją szybkością, atletyzmem oraz eksplozywnością. Dla niektórych wsad nad Adreiem Kirlienko do dziś jest jednym z najlepszych, jakie widzieli. Wsad ten przypadł zresztą na szczytowy okres kariery 36-letniego obecnie Davisa.

Zdaje się jednak, że wiek oraz kontuzja kolana, a dokładniej uraz kolana oraz częściowe zerwanie więzadeł ACL oraz MCL, zmuszą go do przystosowania swojej gry do obecnych standardów w NBA. Davis stracił swoją szybkość i nie jest też już tak atletyczny jak kiedyś, tym bardziej, że kilka lat temu pojawiły się u niego problemy z nadwagą, które Donald Sterling – ówczesny właściciel Los Angeles Clippers, których barwy Davis reprezentował w latach 2008-11 – mocno piętnował, nie szczędząc ostrych słów w stronę obrońcy.

Mimo bycia poza ligą przez trzy lata, Davis zostawił sobie otwartą furtkę do powrotu, nie mówiąc nigdy o zakończeniu kariery. Powrót na takim etapie kariery może być dla niego bardzo trudny, ale jest to możliwe – jeśli tylko udałoby mu się wystarczająco rozwinąć swój rzut. Na razie nie wiadomo, którym klubom Davis miałby się pokazać. W swoim ostatnim sezonie w NBA notował średnio 6.1 punktów, 4.7 asyst oraz 1.2 przechwytów, spędzając na parkiecie nieco ponad 20 minut. Trafiał jednak tylko 30.6 procent rzutów za trzy, przy czym trzeba odnotować, że na przestrzeni 13-letniej kariery jego średnia skuteczność zza łuku wynosi niewiele lepsze 32 procent.