Primacol Lowlanders przebojem wdarli się do czołówki polskich klubów futbolu amerykańskiego. Dwa ostatnie sezony kończyli na półfinałach, w których przegrywali z Seahawks. W poprzednim roku awans do finału mieli na wyciągnięcie ręki – jeszcze na 13 sekund przed końcem prowadzili z ówczesnymi Mistrzami Polski. Jednak końcówka Jastrzębi była zabójcza i to gdynianie wywalczyli prawo do gry w SuperFinale.

Primacol Lowlanders Białystok 2017

W tym roku moim zdaniem Primacol Lowlanders będą jeszcze silniejsi niż w ubiegłym sezonie, a nowe przepisy dotyczące importów, mam wrażenie, że tylko mogą im pomóc. Co prawda w ubiegłym roku ich największymi atutami byli rozgrywający Jabari Harris oraz skrzydłowy R.J. Long, ale byłoby skrajną niesprawiedliwością pominięcie wkładu polskich zawodników. Bartłomiej Trubaj, Damian Kołpak, Eryk Mąkowski, Tomek Zubrycki to gracze, którzy w tym roku z pewnością będą stanowili o sile białostoczan. A to jeszcze nie wszystko, bowiem do Białegostoku zawita również Mikołaj Pawlaczyk w ubiegłym sezonie występujący w Warsaw Sharks.

Jeśli zaś chodzi o defensywę – to tutaj również Primacol Lowlanders mają się czym pochwalić. Do drużyny wróci Mike Kagafas, a linię wzmocni kolejny były już zawodnik Sharks – Mateusz Szczęk.

Podoba mi się sposób w jaki Primacol Lowlanders budują drużynę, powoli konsekwentnie ściągają do siebie zawodników ze wschodniej i centralnej Polski oferując grę o najwyższe cele. Mają stabilnego sponsora, który daje spokój przy budowaniu klubu i w przygotowaniach do sezonu, mają wsparcie miasta, mają solidne zaplecze treningowe i wreszcie mają też solidną pakę chłopaków, którzy mogą sporo namieszać w lidze. Naprawdę wygląda to wszystko bardzo obiecująco. W tym roku, o ile trafią z transferem na pozycji rozgrywającego, uważam, że mają realne szanse na awans do finału.

Rozmowa z Michałem Maksimowiczem

Poniżej rozmowa z Wiceprezesem Zarządu Primacol Lowlanders – Michałem Maksimowiczem.

Radek Gołąb: Jakie transfery przeprowadziliście na naszym rynku? Czy poza Mateuszem Szczękiem sprowadziliście nowych polskich zawodników?
Michał Maksimowicz: Cały czas prowadzimy rozmowy z polskimi zawodnikami. Jednak, aż trzech zawodników w swoim składzie jesteśmy pewni – Mateusz Szczęk na pozycji DL, Mikołaj Pawlaczyk na pozycji RB oraz Bartłomiej Trubaj na TE. Dwaj pierwsi to byli zawodnicy Warsaw Sharks, Bartłomiej zaś grał u nas już w zeszłym sezonie a wcześniej reprezentował Tytanów Lublin.

R.G.: Jak zmiany w przepisach wpłynęły na Wasze decyzje do co importów? Na jakich pozycjach potrzebowaliście wzmocnień?
M.M.: Nasze priorytety nie zmieniły się. Kontrakty podpiszemy z QB i LB.

R.G.: Czy w ofensywie pojawią się nowe nazwiska, które znacząco wpłyną na grę drużyny? Trudno oprzeć game plan jedynie na zawodnikach, którzy wyróżniali się w zeszłym roku – chodzi mi o Tomka Zubryckiego, Damiana Kołpaka, i Bartłomieja Trubaja.
M.M.: Myślę, że wcześniej wspomniany Mikołaj Pawlaczyk to solidna firma i jestem przekonany, że da się we znaki wszystkim topligowym drużynom. Damian Kołpak to motor napędowy całej ofensywy od wielu lat, ale jego rola w tym sezonie będzie nieco inna. Jako uzupełnienie na skrzydłach Tomek Zubrycki i Eryk Mąkowski. Mamy wielu perspektywicznych skrzydłowych i running backów, więc myśle, że oni też będą mieli swoje 5 minut.

R.G.: Jak zamierzacie uzupełnić braki w defensywie? W ubiegłym roku mieliście dwóch linebackerów, którzy w dużej mierze stanowili o sile drużyny, a gdy trzeba było biegali również z piłką w ataku. Jak w tym roku będzie wyglądała Wasza gra obronna i jak zamierzacie uzupełnić luki po amerykanach?
M.M.: W najbliższym sezonie zobaczymy po raz kolejny świetnie spisującego się na pozycji LB Mike’a Kagafasa. Dodatkowo naszą linię defensywną wzmocni Mateusz Szczęk. Mamy też kilku świetnie spisujących się kadrowiczów m.in. Damian Wesołowski, Kuba Nowicki czy też Wojtek Pacewicz. Nie zapominajmy też o grającym trenerze – Tomku Żukowskim.

R.G.: Jak w tym roku będzie wyglądał sztab trenerski?
M.M.: Naszym głównym trenerem będzie John Harper. Jesteśmy w trakcie negocjacji z DC, także jego nazwisko ujawnimy niebawem. Wspomagać będą ich nasi kadrowicze m.in. Tomek Żukowski, Łukasz Lewandowski, Tomek Zubrycki i Damian Wesołowski.

R.G.: Jak oceniacie swoje szanse w tym roku? Wydaje się, że zmiana przepisów jest dla Was korzystna bo dysponujecie bardzo solidnym polskim składem. Czy uda się Wam w tym roku awansować do finału?
M.M.: Myślę, że Topliga 2017 zaskoczy nas pod wieloma względami. Najbardziej jestem ciekawy jak się pokażą Tychy Falcons – po świetnym sezonie w PLFA I oraz olbrzymich wzmocnieniach. Z wielu obozów docierają do nas różne informacje, które nieraz okazują się tylko i wyłącznie plotkami. Dlatego jak zawsze niech wszystko zweryfikuje boisko.

  • I wciąż bez Trenerów…

    • I dwa razy w półfinale 😉 Przy czym w jednym wręcz otarli się o SuperFinał. Strach pomyśleć co będzie jak w końcu tych trenerów będą mieli 😉