W zasadzie to mógłbym napisać dwie recenzje filmu Niepowstrzymani. Jedną z perspektywy dziennikarza, patrzącego szerzej na temat samego futbolu i popularyzacji tego sportu wśród Polaków, szczególnie wśród młodzieży, mógłbym zwrócić uwagę na to jak od strony technicznej zrobiony jest film, jaki jest jego przekaz i jaki buduje wizerunek graczy. Mógłbym napisać równie dobrze drugą recenzję tym razem z perspektywy zawodnika, który bazuje na prywatnym odbiorze, na emocjach i na tym czego doświadczył sam grając w futbol.

Zapewne domyślacie się, że byłyby to dwie różne i skrajne opinie. Nie jestem wielkim znawcą kina, nie znam się na kinematografii, nie jestem również krytykiem filmowym, recenzji napisanych przez „filmowców” na pewno będzie jeszcze bez liku, ja napiszę to tak jak sam odebrałem film. Ostrzegam, że w materiale pojawią się wulgaryzmy, to będzie mój osobisty tekst, moja prywatna opinia, nie jest to w żaden sposób stanowisko serwisu USSports.pl, Ci którzy widzieli film mogą się ze mną nie zgodzić, ale mam to gdzieś. Zatem jeśli rażą Was przekleństwa nie czytajcie dalej.

Niepowstrzymani – brutalna prawda o zawodnikach

Ciężko mi skomentować inaczej niż tym krótkim zdaniem – film dosłownie wgniótł mnie w fotel. Wgniótł mnie w fotel, a to dlatego, że pokazuje naszą prawdziwą futbolową rzeczywistość, ale nie jest to rzeczywistość na poziomie klubu, to rzeczywistość na poziomie zawodnika. Nie ma tutaj upiększania, nic nie jest podkolorowane, czy ustawione. Poznajemy chłopaków z tej prywatnej strony i niekoniecznie jest to ta ich lepsza strona. Główni bohaterowie czyli Krzysiek, Sebastian i Marcin są tak prawdziwi jak tylko mogą być, nie sposób ich nie polubić. Każdy z nich ma swoje życie, swoje problemy, każdy pokazany jest inaczej bo każdy z nich jest inny.

Oczywiście można się tego spodziewać po dokumencie, ale w Niepowstrzymanych jest coś jeszcze, ta nasza przyziemna zawodnicza rzeczywistość wymieszana jest z meczami. Meczami, które pokazane są tak jakby to było NFL. Szczególnie jeśli zdjęcia były kręcone na ładnych stadionach czyli w Gdyni, we Wrocławiu czy Warszawie. Zbliżenia, montaż, dynamika akcji, ujęcia – wszystko idealnie zgrane z dźwiękiem, z dźwiękiem, który wręcz oszałamia. Szczególnie robiło to wrażenie przy tacklach. Każdy z nas zna to charakterystyczne pierdolnięcie, ten charakterystyczny dźwięk kiedy wychodzi idealny tackle. Kiedy trafia się dokładnie tak jak się chciało – przy niektórych hitach niemalże dało się odczuć ból jaki odczuwał zawodnik w filmie.

Jeśli już wspomniałem o dźwięku to jak dla mnie nie dało się tego chyba zrobić lepiej. Dźwięki z boiska i muzyka… muzyka, dobrana genialnie. Utrzymana w estetyce filmów ze Stanów z lat 60-tych. Idealnie dobrana do poszczególnych scen, fantastycznie oddająca klimat zarówno po wygranych jak i przegranych meczach.

niepowstrzymani plakat

W Niepowstrzymanych nie ma cenzury, nic nie jest wycinane i kolorowane – rzucanie mięsem jest na porządku dziennym. „Kurwy” lecą z taką częstotliwością jak na treningu każdej drużyny w Polce. Pokazane są sceny, w których dochodzi do spięć pomiędzy zawodnikami, widzimy sceny z szatni, a sami wiecie jak wygląda szatnia po treningu, albo jeszcze lepiej – w przerwie meczu, który przegrywacie, pokazane są przemowy motywacyjne przed i w trakcie meczu i nie są to grzeczne pogadanki w stylu „weźcie się w garść, uwierzcie w siebie”. Jest to zdrowy i porządny opierdol, ale chyba nie muszę Wam tego mówić. Każdy to zna i przeżył nie raz. Na pewno nie jest to produkcja dla wrażliwych osób, ale to właśnie jest futbol. Na boisku nie ma miejsca dla wrażliwych.

Takiej produkcji mi brakowało, były ciekawe dokumenty o Tigers, Mustangs, Devils, ale HBO ma możliwości o jakich marzy każda osoba kręcąca film. I te możliwości zostały wykorzystane w 100%, szczególnie podczas ujęć z meczów. Będziecie zaskoczeni jak dobrze może wyglądać futbol w polskim wykonaniu!

Na koniec jeszcze taka mała refleksja – według mnie to nie jest film tylko i wyłacznie o Seahawks. Jasne grają tam główne role, ale moim zdaniem to jest film o nas wszystkich, o każdej drużynie w Polsce! Dokładnie takie same sytuacje, relacje, rozmowy, emocje są w każdym, absolutnie każdym polskim klubie futbolu amerykańskiego i nie ma znaczenia czy jest to Topliga czy PLFA8. Tak samo wkurwiamy się po nieudanych zagraniach, tak samo się cieszymy po wygranych, tak samo trenerzy opierdalają nas na treningach, tak samo mamy swoje prywatne problemy i wszyscy tak samo chcemy wygrywać!

Ekipie HBO udało się pokazać futbol i zawodników takimi jakimi są naprawdę, średnio mnie obchodzi czy ktoś nie związany z futbolem po obejrzeniu filmu uzna, że futboliści to bandyci i troglodyci, którzy nie potrafią sklecić zdania bez „kurwy” jako przecinka, że to sport dla odmieńców, z którymi strach się zadawać. Taki jest futbol – brutalny, bezkompromisowy i wymagający poświęceń, ale jednocześnie jest piękny, bo odwdzięcza się tym co smakuje w życiu najlepiej – zwycięstwem!

Niepowstrzymani to absolutnie pozycja obowiązkowa dla każdego zawodnika i kibica futbolu amerykańskiego w Polsce.

Tak prezentuje się zapowiedź filmu:

Warto także obejrzeć wywiad z reżyserem filmu Bartoszem M. Kowalskim:

Jednocześnie chciałbym podziękować PLFA i HBO za zaproszenie na pokaz przedpremierowy i pogratulować świetnej produkcji. Dzięki!