NBA

 

11000 – zaledwie 5 punktów zdobył w przegranym spotkaniu Orlando Magic – Portland Trail Blazers 92-103 Ben Gordon, który wchodząc z ławki nie pomógł zbytnio swoim kolegom. Wystraczyło to jednak do przekroczenia granicy 11000 punktów w NBA. Były gwiazdor Chicago Bulls wybrany przez ten zespół z 3 numerem 2004 roku nie prezentuje już takiej formy jak z początku kariery. Pierwsze lata w NBA były dla Gordon’a bardzo udane, przez 5 sezonów zdobywał grubo ponad 1000 punktów w kampanii jednak po przenosinach do Detroit Pistons jego statystyki sukcesywnie spadały. W 2012 roku Pistons wytransferowali Ben’a do Charlotte Bobcats za Corey’a Magette. Jednak również i tam 31-latek nie potrafił odzyskać skuteczności i władze klubu zwolniły go z kontraktu w marcu zeszłego roku. Przed obecną kampanią Brytyjczyk podpisał umowę z Orlando i jak do tej pory zdobył 266 punktów w ich barwach.

 

NHL

 

1000,600 – Patrik Elias jest 82 zawodnikiem w historii NHL, który uzyskał na taflach najlepszej hokejowej ligi świata 1000 punktów. Lewoskrzydłowy New Jersey Devils uzyskał dwie asysty (z tego ta druga była jego 600) oraz gola w wygranym 4:1 spotkaniu przeciwko Buffalo Sabres i w swoim 1187 meczu w karierze mógł świętować okrągły jubileusz. 38-latek na pewno jeszcze pojawi się w naszym rankingu i to być może już w przyszłym tygodniu gdyż obecnie ma na swoim koncie 399 goli, a także jeśli ominą go kontuzję powinien rozegrać 1200 mecz w lidze. Wybrany przez Devils z 51 numerem draftu 1994 zawodnik swój najlepszy punktowo sezon rozegrał w sezonie 00/01 kiedy to zaliczył 96 oczek ( 40 goli i 56 asyst) co do dzisiaj jest rekordem organizacji z New Jersey. Elias dzierży także rekordy klubu jeśli chodzi o gole, asysty, punkty, a także najwięcej GWG czyli goli dających zwycięstwo drużynie (79).
800 – dwie asysty przy golach Jarome Iginla pozwoliły Alex’owi Tanguay „dobrnąć „ do 800 punktów w karierze. Głownie dzięki tym dwóm panom Colorado Avalanche pokonało 5:2 Ottawa Senators, a „Tango” może się poszczycić już 27 oczkami w tym sezonie. Już w swoim pierwszym sezonie po tym jak został wybrany z 12 numerem w 1998 roku przez „Avs” Tanguay zaliczył 51 punktów. Najlepszy sezon pod względem osiągnięć indywidualnych Alex zaliczył w barwach Calgary kiedy to w sezonie 06/07 zdobył 22 gole i 59 asyst. 35-letni Kanadyjczyk zbliża się również do granicy 100o spotkań w NHL, po spotkaniu z Senators ma ich na koncie 977.

 
700 – filigranowy napastnik New Jersey Devils Mike Cammallieri nie będzie miło wspominał swojego jubileuszowego 700 spotkania w karierze. „Diabły” gładko uległy Boston Bruins 0:3, a lewoskrzydłowy nie powiększył swojego dorobku punktowego, który w obecnym sezonie wynosi jak dotąd 18 oczek. Kanadyjczyk wybrany z 49 numerem draftu 2001 przez Los Angeles Kings w Holywood spędził pięć sezonów zanim został oddany w trójstronnej wymianie do Calgary Flames. Kolejnym przystankiem był Montreal Canadiens, ponownie Calgary aż przed obecnym sezonem Mike podpisał pięcioletni kontrakt z New Jersey.

 
700 – obrońca Columbus Blue Jackets Fedor Tyutin w wygranym przez “Kurtki” spotkaniu z Dallas Stars 4:2 rozegrał 700 mecz w NHL. Rosjanin karierę rozpoczynał w New York Rangers, którzy wybrali go z 40 numerem w 2001 roku, na Long Island Tyutin rozegrał cztery sezony po czym został wymieniony do Columbus za Nikolai’a Zherdev’a . Cztery lata temu Fedor podpisał 6-letnią umowę z Blue Jackets na 27 milionów dolarów.

 
600 – pięć strzelonych goli w jednym meczu, takim osiągnięciem może pochwalić się Johan Franzen. Spotkanie z którego zasłynął Szwed miało miejsce w 2011 roku, a jego Detroit Red Wings zmierzyli się z Ottawa Senators i wygrali 7:5 Franzen zdobył dwa gole w osłabieniu, jeden do pustej bramki oraz dwa z akcji i jako jedyny zawodnik w ostatnich 15 latach obok Marian’a Gaborik’a strzelił 5 goli w jednym meczu. Franzen do dziś występuje w ekipie z Detroit, a podczas spotkania z Edmonton Oilers (wygrana 4:2) rozegrał 600 mecz w NHL. Wybrany dopiero z 97 numerem w 2004 roku lewoskrzydłowy miał zagrać na Igrzyskach w Sochi jednak wstrząśnienie mózgu mu to uniemożliwiło.

 
600 – wybrany z 95 numerem draftu 2002 przez Detroit Red Wings Valtteri Filppula już w swoim trzecim sezonie zdobył z „Czerwonymi Skrzydłami” Puchar Stanleya. Fin, który osiem lat spędził w organizacji z Detroit dwa lata temu podpisał kontrakt z Tampa Bay Lightning i tam mógł świętować swój 600 mecz w NHL. Jubileusz przypadł na wygrane 4:2 spotkanie z Montreal Canadiens, a center zaliczył asystę przy golu Brett’a Connolly. 30-latek zdobył na Igrzyskach w Vancouver brązowy medal wraz z reprezentacją Finlandii.

 
300 – 804 spotkania potrzebował Eric Staal by zdobyć 300 goli w NHL. Kapitan Carolina Hurricanes zdobył gola w potyczce z Nashville Predators jednak jego ekipa przegrała 2:3. Było to 11 trafienie dla 30-latka w tym sezonie, jego najlepszy jak dotąd wyczyn to 45 goli w drugim sezonie gry kiedy to uzbierał łącznie równo 100 punktów. Hurricanes wybrali swojego przyszłego centra z drugim numerem w 2003 roku, a jego życiowy sezon biegł się oczywiście ze zdobyciem Pucharu Stanleya w 2006 roku. Co ciekawe Staal wystąpił w 98% meczy możliwych do rozegrania w barwach Hurricanes, 12 spotkań opuścił z powodu kontuzji oraz 2 będąc na ślubie szwagierki. Z międzynarodowych sukcesów Eric może się pochwalić złotym medalem Igrzysk w Vancouver.

 

Kronika: Joe Vitale (Arizona Coyotes) 200 meczy, Brandon Dubinsky (Columbus Blue Jackets) 100 goli, Roman Josi (Nashville Predators) 100 punktów,