W ostatnich dniach sporo się dzieje u Alana Łyszczarczyka – dobry sezon w barwach Sudbury Wolves w Ontario Hockey League zaowocował przyznaniem nagrody dla najlepszego debiutanta w drużynie Wilków. Nie tak dawno wywalczył z kolei z kolegami na MŚ U-18 w Rumunii złoto (awansując przy tym do Dywizji I) oraz otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski w hokeju na lodzie. Być może zobaczymy go na Mistrzostw Świata 1A w Katowicach, które odbędą się od 23 do 29 kwietnia 2016. A w czerwcu będziemy emocjonować się draftem w NHL z jego udziałem. Co o tym wszystkim myśli sam zainteresowany, możecie przeczytać poniżej:

– Wróciłeś z turnieju w Rumunii, gdzie reprezentacja Polski U-18 wywalczyła awans do Dywizji I. Ciężko było?

Tak zdobyliśmy z U-18 złoty medal, rywale nie byli mocni, ale napewno każdego traktowaliśmy poważnie. Wiadomo to jest sport i trzeba każdego rywala szanować.

– Teraz pojawiłeś się za zgrupowaniu dorosłej kadry Polski. Zmotywowany, żeby się pokazać i wystąpić w Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A w Katowicach? Wystarczy sił?

O myślę, że tak! Sił mam dużo, chciałbym je wykorzystać i dostać szansę wystąpienia w MS1A. Motywacja jest zawsze z mojej strony, tego w sporcie nie moze zabraknąć.

– Za kilka tygodni draft w NHL, w którym bierzesz udział. W oficjalnym rankingu zawodników starających się o nabór znalazłeś się na 134. miejscu. Jak widzisz swoje szanse na znalezienie klubu w najlepszej hokejowej lidze świata?

To sa tylko listy – wiadomo, marzenie jest, żeby zostać wybranym przez jedną z drużyn, ale nie mogę się na nic nastawiać, przecież różnie może być. Cieszę się, że przez swoją ciężką pracę zostałem doceniony i znalazłem się w rankingu najlepszych hokeistów.

– Jakie są mocne, a jakie słabe strony Alana Łyszczarczyka na lodzie?

Mocne strony to na pewno widoczność na lodzie kolegów, przez co mam dużo asyst, i walka o krążęk. Słabe to chyba buliki.

– Na kim się wzorujesz? Kogo podpatrujesz?

Szczerze, nie mam żadnego wzorca. W kilku zawodnikach grających w NHL coś mi sie podoba, dlatego tak trudno wybrać tego jednego.

– Amerykańscy komentatorzy na pewno mają kłopot z poprawnym wymówieniem Twojego nazwiska. A jak zwracają się do Ciebie koledzy z drużyny?

Amerykańscy komentatorzy wypowiadają: Lysarczak, koledzy w Czechach zwracali sie: Alane, natomiast w Kanadzie mówią Allan.

– Jakieś rady dla tych, którzy również planują zostać profesjonalnymi hokeistami?

Myślę, że na pewno ciężka praca i kochanie tego co się robi. Dla mnie hokej to całe moje życie – byłem daleko od domu i były nieraz ciężkie chwile, ale dziś ani minuty z tego nie żałuję. Dużo się nauczyłem i szybko wydoroślałem.

– Dzięki za wywiad i powodzenia! Trzymamy za Ciebie kciuki.

Dziękuję bardzo i pozdrawiam Wszystkich fanów hokeja!

Rozmawiał: Roch Bogłowski