13. kolejka zaczęła się dla mnie wynikiem 1-1. Niestety Cowboys w ostatnich minutach meczu roztrwonili dużą przewagę i ostatecznie wygrali, ale minimalnie, przez co handicap nie został pokryty. W kolejnych typach na 13. rundę spróbujemy zbudować zysk.

Denver Broncos @ Jacksonville Jaguars
Typ: Denver Broncos ML @ 1.591
Typ: Denver Broncos -3 @ 1.781

Sporo było osób, którym w ostatnią niedzielę Broncos zepsuli kupon przegrywając po dogrywce z Chiefs. Dziś jest szansa na błyskawiczny bounce-back i uważam, że Denver poradzi sobie w meczu z Jacksonville Jaguars. Sytuacja w AFC West jest napięta jak plandeka na żuku i Broncos mimo bilansu 7-4 są dopiero na 3. miejscu w dywizji, co nie daje im playoffów na tę chwilę. Spotkanie z Jacksonville jest więc meczem must-win o wielkiej stawce dla gości. Gospodarze z bilansem 2-9 już nie mają szans na playoffy więc motywacja jest tu zupełnie inna niż w drużynie z Denver. Jags przegrali 6 ostatnich spotkań zostając pokonanych przez m.in Titans, Texans czy Lions, czyli drużyny, które nie są tą najwyższą półką w lidze. Kolejna sprawa to kontuzje u Jaguarów. W zeszłej kolejce stracili oni swojego running-backa Chrisa Ivory’ego. Kontuzjowani są również WR Hurns, WR Greene, TE Thomas i DE Odrick. Jest więc sporo urazów całkiem kluczowych zawodników. Denver ma najlepszą obronę podań w lidze. W ogólę obrona Broncos ma status legendarnej z liderem Vonem Millerem, który z liczbą 12.5 sacków lideruje lidze w tej statystyce. Ważną wiadomością jest to, że Broncos w końcu zmienili przeciętnego QB Siemiana na swój draft-pick Paxtona Lyncha. Ten chłopak bardzo dobrze zaprezentował się w swoim pierwszym starcie. Już we wcześniejszych analizach mówiłem, że moim zdaniem Lynch jest przyszłością Broncos, a nie Siemian. Tę zmianę można zaliczyć na plus i uznać za kolejny argument za zwycięstwem gości. Po drugiej stronie, quarterback Jaguars, Blake Bortles traci zaufanie swoich trenerów i już dziś mówi się, że mogą oni uwolnić się od tego chłopaka w najbliższym offseason. Wygląda na to, że nie jest to materiał na gwiazdę, a przeciwko najlepszej obronie podań w NFL będzie mieć jeszcze trudniej. Sprawa jest prosta – Broncos grają o wszystko, a Jaguars o pietruszkę. Nawet na ich korzyść będzie przegrana, co pozwoli im zanurkować jeszcze niżej w stawce, co z kolei pozwoli im sięgnąć po najlepszych zawodników w przyszłorocznym drafcie. Wymowne jest to, że gospodarze na swoim stadionie w tym sezonie jeszcze nie wygrali. Wysoko przegrywali z dużo słabszymi ekipami niż ich dzisiejsi przeciwnicy. Dosłownie wszystko przemawia za wygraną Denver, więc nie ma innej opcji niż soczyście wejść w zwycięstwo tej drużyny. Można doszukiwać się jakichś „pułapek” i „Vegasów”, ale nie w takim meczu, gdzie aktualnie mistrzowie grają praktycznie o wszystko.

Detroit Lions @ New Orleans Saints
Typ: New Orleans Saints ML @ 1.416
Typ: New Orleans Saints -4 @ 1.746

W jednym z wcześniejszych meczów w Superdome Saints podejmą Detroit Lions. Spotkanie dwóch drużyn, które w ostatnich tygodniach wygrywają i mogą nawet zameldować się w playoffach. Znacznie bardziej tej wygranej potrzebują dziś gospodarze. Jestem przekonany, że to oni wygrają tę potyczkę. Święci znów grają tak jak do tego nas przyzwyczaili, a szczególnie u siebie w swojej twierdzy Superdome. W zeszłym tygodniu pokonali Rams aż 49-21. Jasne, tych straconych punktów mogłoby być trochę mniej, ale w przypadku tej drużyny spotkania wygrywa ofensywa, która znów jest cholernie mocna. Żywa legenda Drew Brees gra kolejny wyśmienity sezon. Ale do tanga trzeba dwojga, a do zwycięstw w NFL współpracy wielu zawodników. I ważne jest to, że inne postacie ofensywy również grają świetnie. Ogólnie mecz przeciwko Rams był wielkim pokazem siły Saints. To dobry moment, aby za jakąś niewielką stawkę postawić na ich… mistrzostwo. Wygrywając dzisiejszy mecz Saints powoli będą już brani pod uwagę przy playoffowych rozstawieniach, a do końca sezonu zostało jeszcze kilka kolejek. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale Saints dobrze zagrali również przeciwko Broncos. Tam akurat sędziowie okradli ich ze zwycięstwa uznając 2-punktowe podwyższenie po nieudanym extra poincie, ale mimo wszystko zaprezentowali się bardzo dobrze. W Luizjanie jest zatem ekscytacja, bo Saints znów wrócili do walki o postseason i ostatnia forma zawodników doskonale to potwierdza. Lions po starcie 1-3 zaczęli wygrywać regularnie i dziś są liderem NFC North z bilansem 7-4. Czuję jednak, że mimo gorszego bilansu, to Saints są aktualnie w lepszej formie. Sam stawiałem na Detroit w meczu w dniu Święta Dziękczynienia i wygrałem, ale Lions bardzo męczyli się z Vikings. Na 3 ostatnie ich wygrane składają się właśnie 2 wygrane nad Minnesotą i zwycięstwo nad Jaguars, a więc bez szału. W Nowym Orleanie „poczuli krew” i uważam, że swojej szansy na playoffy już nie wypuszczą. Ofensywa pracuje jak szwajcarski zegarek i myślę, że zaaplikuje Lwom sporą ilość punktów, co będzie kluczem do wygranej. Stawiam na zdecydowane zwycięstwo Breesa i spółki.

Obstawiam NFL od kilku lat interesując się ligą od ponad 10 sezonów. Moje typy możecie znaleźć również na jednym z for bukmacherskich gdzie typuję pod nickiem Gucci Mane.