W tym tygodniu w czwartkowym meczu w Minneapolis miejscowi Vikings zmierzą się z Dallas Cowboys. W ostatnich dniach przewinęły się informacje, jakoby liga rozważała zrezygnowanie z Thursday Night Football. Wszystko wskazuje jednak na to, że czwartkowe prime-time’owe mecze pozostaną w programie na kolejne lata, a to, przynajmniej dla mnie, świetna informacja, bo nie ma to jak wieczorny mecz NFL pod koniec męczącego roboczego tygodnia! OK, przejdźmy do konkretów.

Dallas Cowboys @ Minnesota Vikings
Typ: Dallas Cowboys ML @ 1.606
Typ: Dallas Cowboys -3 @ 1.862

Jak bumerang ekipa Vikings wraca do moich analiz i dziś znów stawiam przeciwko tej drużynie. W zeszłym tygodniu okazało się to dobrym posunięciem, gdy w Thanksgiving Day Wikingowie przegrali w Detroit. Czy równie dochodowe będzie postawienia przeciwko Minnesocie w tym tygodniu? Uważam, że tak!

Faworytem, choć niewielkim są w tym spotkaniu goście z Dallas. Wiadomo, że domowe boisko, szczególnie w prime-time’owych meczach jest wielkim sprzymierzeńcem gospodarzy, ale Cowboys mają więcej czysto sportowych argumentów i moim zdaniem to oni wygrają ten mecz. Ten sezon zapowiada się naprawdę grubo dla drużyny z Teksasu. Po inauguracyjnej porażce z Giants kolejne mecze przeszli jak burza i dziś mają najlepszy bilans w lidze – 10-1. Atmosfera w drużynie jest genialna i wszyscy zacierają ręce na playoffy. Do nich pozostał ponad miesiąc i w końcówce sezonu nie można stracić koncentracji. Powodem tak znakomitego sezonu Dallas jest oczywiście ofensywa. Nikt nie spodziewał się, że rookie może wygryźć legendę Cowboys, Tonego Romo, a tak się jednak stało. Dak Prescott wygląda jak stary wyjadacz, co potwierdzają nie tylko suche liczby, które prezentują się bardzo okazale. Oglądając grę tego chłopaka widać, że jest to materiał na quarterbacka wielkiego formatu. Samo jego zachowanie pre-snap czyli ilość audibles i analizowanie defensywy pokazuje jak inteligentny jest to gracz. Nie gorzej jest na kolejnych ofensywnych pozycjach, które obłożone są gwiazdami. Kolejny rookie to RB Elliott, który jest liderem wśród biegaczy w tegorocznej kampanii. „Zeke” wchodzi w obronę rywali jak w masełko, czego dużą zasługą jest najlepsza ofensywna linia w lidze. Dalej mamy świetnego tight-enda Wittena i doskonale wszystkim znanego WR Deza Bryanta. Te nazwiska to wielkie gwiazdy NFL i budowniczowie tegorocznego sukcesu Dallas, ale w składzie jest jeszcze wielu innych świetnie grających w tym roku graczy jak Cole Beasley czy nawet… kicker Dan Bailey, któremu można ufać nawet w najdalszych field-goalowych próbach. Wszystko to potwierdzają liczby – ofensywa Dallas jest 5. atakiem ligi i bardzo niewiele traci do podium. Gorzej jest z obroną, ale nie tragicznie. Tutaj defense Cowboys plasuje się na 21. miejscu. Wchodząc w ostatni miesiąc regular season drużyna z Dallas ma bilans 10-1 i nie zwalnia. Tydzień temu Cowboys wygrali z Waszyngtonem 31-26 i może wygląda to na dość „stykowy” wynik, to jednak Redskins nadrobili go w samej końcówce, gdy losy meczu były już rozstrzygnięte. Wcześniej Dallas wygrali między innymi z Packers, Bengals, Eagles i Steelers. Czy Vikings są dużo lepszą drużyną od tych ekip? Nie sądzę.

Tak jak napisałem na początku, Minnesota Vikings powraca w moich analizach jak bumerang. Będzie więc krótko. Główna myśl jest taka, że Vikings nie są już tą samą drużyną co na początku sezonu. Wtedy było 5-0 i wielkie nadzieje na sukces, dziś jest 6-5 i walka żeby choćby zawalczyć w Wild Card Round. Po wygranej z Cardinals, którzy zagrali jak dzieci we mgle (a głównie ich QB Carson Palmer), w dniu Święta Dziękczynienia przyszła kolejna porażka. Lions grali beznadziejnie całe 60 minut meczu, a mimo to wygrali 16-13 bo Vikings byli jeszcze gorsi. Dość wymowną statystyką jest ranking ofensywy Minnesoty, w którym drużyna zajmuje… ostatnie miejsce. Dużo lepiej wygląda natomiast obrona, która w rankingu total defense jest na miejscu numer 3.

W każdym razie – atak Dallas z Prescottem, Elliottem, Bryantem, Wittenem i ich genialną ofensywną linią radził sobie w tym sezonie z jeszcze lepszymi obronami. Całkiem wysoko przegrali bowiem Ravens, którzy są 2. obroną w lidze. Cowboys mają olbrzymią siłę w ataku i to jest ich klucz do wygrywania spotkań. Swoją całkiem niezłą obroną Vikings mogą próbować zatrzymać offense Dallas, ale co z tego, skoro ich formacja ofensywna jest beznadziejna (32. miejsce w lidze). Ostatni mecz w Detroit, w którym zdobyli tylko 13 punktów pokazuje, że liczby, jak zawsze, nie kłamią. Cowboys w ostatnich meczach wyglądają, jakby bawili się grą. Dużo celebrowania i dużo uśmiechów. W nocy grając na oczach całych Stanów będą chcieli zasiać postrach wśród kolejnych przeciwników, tym bardziej patrząc na to jak medialne są główne gwiazdy tej drużyny. Nie widzę opcji aby gospodarze wygrali pojedynek TNF i odważnie wchodzę w zwycięstwo gości. Zdecydowanie polecam obejrzeć mecz, lub chociaż jego najciekawsze fragmenty. To co udało się zmontować w Dallas naprawdę robi wielkie wrażenie.

Obstawiam NFL od kilku lat interesując się ligą od ponad 10 sezonów. Moje typy możecie znaleźć również na jednym z for bukmacherskich gdzie typuję pod nickiem Gucci Mane.